Terapia psychologiczna
Terapia uzależnień

Fazy nawrotu

…czyli jak osoba uzależniona wraca do picia…

Pojawia się tzw. leczenie pozorowane:

Osoba uzależniona – mimo, że podejmuje szereg działań związanych z leczeniem to w rzeczywistości się nie leczy. Ma przekonanie, że wszystko jest w porządku, udowadnia to sobie i innym.

Typowe zachowania w tej fazie to np.:
• bywa na mitingach, w klubie, w poradni, postanawia jednak chodzić tam nieco rzadziej;
• zostaje w pracy codziennie trochę dłużej, przyjmuje na siebie nowe obowiązki domowe i zawodowe;
• w miejscach związanych z trzeźwieniem (grupy terapeutyczne, grupy AA, kluby abstynenta) zaczyna pełnić różne funkcje (prowadzącego miting, skarbnika, założyciela nowego klubu…);
• angażuje się w pomoc innym osobom, zwłaszcza pijącym;
• chodzi jeszcze terapię, na mitingi AA, do klubu czy poradni, ale coraz rzadziej. Zdarza się, że przychodzi na spotkanie, jednak spóźniony, bądź myli dni lub godziny spotkania;
• coraz częściej zdarza się, że jednego dnia łamie zasady HALT, a drugiego to nadrabia.

Typowe myśli w tej fazie to np.:
„nie ciągnie mnie do picia”
„świetnie sobie radzę, nie takie trudne to trzeźwienie”
„już nigdy się nie napiję”
„odkąd nie piję w domu, wszystko jest w porządku”
„już nie wyglądam jak te lumpy, co stoją pod sklepem, jestem już innym człowiekiem”
„życie jest piękne, świat jest piękny, czuję się szczęśliwy, gdy widzę niebieskie niebo i zieloną trawę”…

Typowe uczucia w tej fazie to np.:
radość, spokój, zadowolenie, duma itp.
Nie są one specjalnie intensywne, ani zmienne.
Stan emocjonalny nie jest więc sygnałem dla osoby uzależnionej, czy jego otoczenia, że dzieje się coś złego.

Co warto zrobić?

  • Wizyta u terapeuty uzależnień i opowiedzenie o ostatnim miesiącu trzeźwienia;
  • Zrzeczenie się funkcji pełnionych w grupach, w klubie itp.;
  • Zaprzestanie pomagania innym osobom, zwłaszcza pijącym uzależnionym.

Następną fazą nawrotu jest: jawne zaprzestanie leczenia:
Osoba uzależniona stopniowo coraz bardziej ogranicza, a następnie porzuca wszelkie działania związane z trzeźwieniem. Przekonanie, że nie potrzebuje już leczenia i wszystko jest w porządku, utrzymuje się, dopóki nie złamie podstawowych zasad abstynencji.

Typowe zachowania w tej fazie to np.:
• unika rozmów na temat picia i trzeźwienia;
• przestaje planować swój dzień, wiele sytuacji go zaskakuje;
• traci kontakt z ludźmi związanymi z abstynencją (grupa terapeutyczna, grupa AA, klub, poradnia…). Ma wiele argumentów na usprawiedliwienie tego, że się już nie leczy;
• spotyka „przypadkiem” kolegę, z którym kiedyś pił, znajduje się w miejscu, gdzie kiedyś pił itp.;
• wspomina przyjemne sytuacje związane z piciem;
• ignoruje sygnały od innych ludzi, że coś nie jest w porządku;
• ogląda z zaciekawieniem wystawy sklepów z alkoholem;
• bardzo intensywnie pracuje – nie starcza mu czasu na nic innego;

• jedną sprawę w życiu, najczęściej pracę, czyni najważniejszą i koncentruje się tylko na niej;
• podejmuje chybione decyzje;
• jest bardzo zmęczony, głodzi się lub przejada, niedosypia albo śpi za długo.

Typowe myśli w tej fazie to np.:
„nie trzeba się tak sztywno trzymać zaleceń, najważniejsze, żeby nie pić, w końcu jestem żywym człowiekiem”;
„ja im jeszcze udowodnię, muszę być twardy”;
„życie w ramach to nie dla mnie, nie będę zmuszał się do czegoś na co nie mam ochoty”;
„jestem odpowiedzialny, muszę zapewnić byt mojej rodzinie, muszę ciężko pracować”;
„powinienem sobie poradzić sam”;
„jak sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże”;
„nigdzie nie chodzę, a jednak nie piję”;
„jak chcę, to mogę nie pić”…

Typowe uczucia w tej fazie to np.:
irytacja, drażliwość, złość, smutek, zniechęcenie, niezadowolenie, przygnębienie itp.

Dominują przykre emocje. Uczucia są coraz bardziej intensywne i zmienne. Stan emocjonalny osoby uzależnionej jest dla jego otoczenia wyraźnym sygnałem, że dzieje się coś złego, zaczyna też być sygnałem dla samego uzależnionego.

Co warto zrobić?

  • Wizyta u terapeuty uzależnień;
  • Powrót do wcześniejszego planu leczenia (terapia, mitingi, poradnia, klub);
  • Tworzenie i realizowanie szczegółowego i realistycznego planu dnia;
  • Prowadzenie dzienniczka uczuć i bilansu tygodniowego;
  • Powrót do racjonalnego trybu życia (8-godzinny dzień pracy, 8-godzinny sen, trzy posiłki, czas na odpoczynek i kontakt z rodziną).

Kolejna faza nawrotu choroby to: powrót do picia:

Osoba uzależniona nie wykonuje już żadnych działań związanych z leczeniem, coraz częściej natomiast podejmuje konkretne zachowania związane z piciem. Zaczyna podzielać i stopniowo pogłębia w sobie przekonanie, że może kontrolować picie – nie jest alkoholikiem.

Typowe zachowania w tej fazie to np.:
• Używa pijackiego żargonu;
• Odnawia kontakty z osobami i miejscami z czasów picia;
• Pożycza innym pieniądze na alkohol;
• Towarzyszy innym w piciu, polewa alkohol na przyjęciach, wznosi toast kieliszkiem z sokiem;
• Zaczyna mieć coraz więcej kłopotów, konfliktów i trudności i nie widzi możliwości wyjścia z nich;
• Działa chaotycznie, impulsywnie;
• Nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków;
• Zaniedbuje swój wygląd zewnętrzny;
• Jest bardzo zmęczony dotychczasowym trybem życia;
• Zaczyna wyraźnie odczuwać chęć napicia się, ma sny alkoholowe;
• Cierpi na bezsenność, śnią mu się koszmary, ma objawy jak na kacu;
• Zaczyna pić.

Typowe myślenie alkoholika w tej fazie to np.:
„nie piję już tak długo, może wyleczyłem się”;
„ciekawe, co by było, gdybym się napił?”;
„jedno piwo jeszcze nikomu nie zaszkodziło”;
„mam już tego wszystkiego dość, po co mi to wszystko”;
„nie mam innej możliwości”;
„wszyscy są przeciwko mnie, wszystko się obraca przeciwko mnie”;
„to wszystko wina mojej żony/męża (sytuacji, złego leczenia itp.)”;
„muszę się napić, jak się nie napiję, zwariuję”;
„wypiję tylko jednego”.

Typowe uczucia w tej fazie to np.:
euforia, rozpacz, apatia, duma, bezradność, poczucie mocy, żal, smutek, zniechęcenie.

Uczucia są bardzo silne, szybko się zmieniają i są trudne do zniesienia bez względu na to, czy są przyjemne, czy przykre. Stan emocjonalny jest dla osoby uzależnionej bardzo wyraźnym sygnałem zbliżającego się picia, ale nie widzi on już innego wyjścia.

Na każdym etapie warto skonsultować się ze specjalistą.